Mole ubraniowe – nasza zmora
Ubrania wiszące w naszej szafie narażone są, wbrew pozorom, na wiele niebezpieczeństwo. Oczywiście dbamy o nie, pierzemy w odpowiednich temperaturach sugerując się wskazówkami zamieszczonymi na metkach, prasujemy je i czeszemy specjalnym wałkiem, który niweluje wszystkie pojawiające się na nich zmechacenia. Jednakże, to nie wszystko, bo, jak się okazuje, w naszych szafach coraz częściej goszczą wrogowie naszych ubrań. Są to mole ubraniowe i zapewne większość z nas chociaż raz widziała takiego mola, choć niektórzy mogli nawet nie wiedzieć, że to właśnie ten osobnik. Jak wyglądają mole ubraniowe? Warto to wiedzieć, aby następnym razem móc je rozpoznać. Wyglądają one jak zwyczajne owady – są koloru brązowo-złotego, są podłużne, mają skrzydełka i latają, gdy tylko otworzymy szafę. Ktoś, kto nie zna się na molach może pomyśleć, że to zwyczajny, nieszkodliwy owad. Jednakże, to właśnie ten nieszkodliwy owad może doprpwadzić nas do ruiny powodując uszkodzenie naszych ulubionych spodni czy koszulek. Nie będzie dla nikogo miłą niespodzianką znalezienie ulubionej koszuli z dziurami. A przecież gdy wyjmowaliśmy ją z pralki, to była jeszcze cała, więc co takiego się stało? To właśnie robota moli ubraniowych, które po prostu żywią się materiałami, z których wykonane są nasze ubrania. Najbardziej smakują im futra, pierz oraz skóra, ale jeśli tych materiałów brak jest w naszych garderobach, to zadowolą się również czymś innym.
Walkę z molami ubraniowymi czas zacząć!
Warto zatem poznać kilka skutecznych sposobów na likwidację moli ubraniowych. Czasami nie uda nam się profilaktycznie zadbać o to, by nie zdążyły się one w naszych domach w ogóle zalęgnąć. Czasami po prostu ten moment przeoczymy, ponieważ larwy moli są praktycznie przezroczyste, więc ciężko je w ogóle zobaczyć. Niemniej jednak, jeżeli już zobaczymy, to koniecznie musimy podjąć pewne kroki. Pierwszym krokiem, o którym każdy powinien wiedzieć jest oczywiście higiena. Higiena jest dobra na wszystko, a więc zaprowadźmy w garderobie porządek. Sprzątajmy ją regularnie – raz na jakiś czas wyjmijmy wszystkie ubrania i przetrzyjmy półki specjalnym środkiem antystatycznym. Będzie to oczywiście dosyć czasochłonne, zwłaszcza w szafie kobiecej, gdzie ubrań jest całe mnóstwo, ale warto to zrobić. Należy również pilnować rozłożenia ubrań – półki nie mogą być zapchane aż po same brzegi, bo uniemożliwia to odpowiednią cyrkulację powietrza. Jeśli już te wszystkie kroki nie pomogą i mole ubraniowe nadal będą zatruwać nam życie, to znak, że należy rozprawić się z nimi inaczej. Jest sposób bardziej skuteczny. A mianowicie dezynsekcja. W łatwy sposób w sieci znajdziemy fachowców, którzy zajmą się naszymi niechcianymi gośćmi – wystarczy wpisać frazę „dezynsekcja Warszawa mole ubraniowe”, a na ekranie monitora pojawią się ogłoszenia firm trudniących się właśnie dezynsekcją. Nie musi to być oczywiście Warszawa, a może być każde inne miasto, w którym bez niczyjej zgody zadomowią się mole ubraniowe.